Dla warsztatu Faktura do KSeF jednym przyciskiem — z UPO i PDF-em

Od zlecenia do faktury.

Zlecenie prowadzisz tak jak zawsze: części, godziny, zdjęcia. Faktura składa się z tego, co już zapisałeś, i leci prosto do KSeF. A że przy każdej części zapisujesz też cenę zakupu, zlecenie mówi Ci coś, czego aplikacja do faktur nie wie — ile na tym zleceniu zostało.

Lista zleceń w belna.app: klient, daty, status oraz bieżące podsumowania zadań, kosztów i czasu pracy.

Bez przepisywania

Papiery wychodzą ze zlecenia, nie z Twojej pamięci

Bez zeszytów, kartek i arkuszy. Zlecenie prowadzisz w aplikacji, a gdy jest gotowe, automatycznie generujesz z niego fakturę i wysyłasz ją do KSeF.

Ile na tym zarobiłeś? Wiesz od razu

Materiały plus czas pracy równa się suma — na samej górze zlecenia, obok kwoty, którą płaci klient. Przy częściach widzisz nawet działanie: ile poszło na zakup, ile wraca ze sprzedaży. Aplikacja do faktur tego nie policzy, bo zna tylko cenę, którą wziąłeś.

Podgląd zlecenia: marża na materiałach 86,00 zł, marża na czasie pracy 660,00 zł przy 4 godz. 30 min i suma 746,00 zł, każda z kwotą netto, VAT i brutto dla klienta, a pod spodem lista zadań 1/3.

Faktura wypełnia się sama — inaczej się nie da

Każda część to osobna pozycja, godziny scalają się w pozycje usługowe według rodzaju. Na fakturze nie ma przycisku „dodaj pozycję” — cokolwiek się na niej znajdzie, musiało wcześniej trafić na zlecenie. Ty ją sprawdzasz, nie przepisujesz.

Pozycje faktury: część „Ładowarka zamienna 65 W” jako osobny wiersz oraz godziny zsumowane w pozycje „Usługa – Praca”, „Usługa – Dojazd” i „Usługa – Zakupy”, każda z jednostką, ilością i ceną.

Korekta to jedno zdanie

Korektę pisze aplikacja: czyta zlecenie na nowo i porównuje je pozycja po pozycji z ostatnim dokumentem przyjętym przez KSeF. Ty wpisujesz tylko powód.

Dolna część korekty: tabela „Zmiany” — czujnik ABS z ilości 1 na 2 (+156,00 netto) i klocki hamulcowe jako nowa pozycja (+220,00 netto) — a pod nią podsumowanie Przed/Po/Różnica z wierszem „Razem”: 684,00 netto przed, 1 060,00 po, +376,00 różnicy i +462,48 brutto.

Kartka z datą zamiast dyskusji

Do każdego zlecenia powstaje karta przyjęcia w PDF: dane klienta zamrożone z tego dnia, numer, data przyjęcia i planowanego odbioru, opis usterki, lista zadań i zdjęcia dodane przy zakładaniu zlecenia — wklejone w środek dokumentu. Gdy klient wróci po sześciu tygodniach z „to już było pęknięte”, masz czym odpowiedzieć.

Wygenerowana karta przyjęcia: dane klienta z NIP-em i osobą kontaktową, numer zlecenia, data przyjęcia i planowanego odbioru, opis usterki („Laptop nie ładuje się – gniazdo zasilania obluzowane…”) oraz trzy pozycje do zrobienia.

Nowoczesna aplikacja

Nie ma czego instalować

belna.app otwierasz w przeglądarce: na komputerze w biurze, na tablecie przy ladzie, na telefonie w drodze po części. Ten sam login i te same zlecenia — bez instalatora, bez licencji przypisanej do komputera, bez przenoszenia bazy, gdy zmienisz sprzęt. Wystarczy internet, a warsztat masz przy sobie w każdym miejscu na świecie.

belna.app na komputerze: boczne menu ze Zleceniami, Klientami i Ustawieniami, a obok pełna tabela zleceń z numerem, klientem, datami, statusem, kosztami i czasem pracy.
Komputer w biurze.
Ten sam widok na tablecie: menu boczne zostaje, a lista zleceń układa się w trzy kolumny kafelków.
Tablet przy ladzie.
Ten sam widok na telefonie: menu chowa się pod ikoną, filtry stają jeden pod drugim, a zlecenie zajmuje cały kafelek.
Telefon w trasie.
Serwery i dane w Polsce.
Aplikacja stoi na serwerach w Polsce i tutaj są przetwarzane Twoje zlecenia, faktury, karty przyjęcia i zdjęcia. Nic nie wyjeżdża na drugi koniec świata, żeby wrócić do Ciebie jako wykres w cudzym panelu.
Płacisz za używanie, nie za wersję.
Nie kupujesz pudełka ani licencji, która za dwa lata przestanie pasować do przepisów. Aplikacja jest ciągle rozwijana, a nowa wersja pojawia się sama — bez instalatora, bez płatnej aktualizacji, bez wieczoru straconego na przeklikiwanie kreatora.
Zabezpieczenia nadążają za zagrożeniami.
W internecie co chwilę pojawia się nowy sposób na cudze dane, więc aplikacja jest na bieżąco dostosowywana do tego, co akurat wisi w powietrzu. Poprawki wchodzą po naszej stronie — nie musisz o nich wiedzieć ani niczego u siebie klikać.

Jedno zlecenie od przyjęcia do odbioru

Cała robota kręci się wokół jednego wpisu. Zakładasz go przy ladzie i tylko dopisujesz do niego części, godziny i zdjęcia — a karta przyjęcia, marża i faktura w KSeF wypadają z niego po drodze. Niczego nie przepisujesz drugi raz.

  1. 01

    Przyjęcie

    Klient stawia sprzęt na ladzie, Ty zakładasz zlecenie: klient z kartoteki albo wpisany tu i teraz, data przyjęcia, planowany odbiór, opis usterki, lista zadań i zdjęcia. Numer nadaje się sam.

    Cały formularz „Dodawanie nowego zlecenia”: data i czas przyjęcia, planowany odbiór, opis usterki, wybór klienta, lista zadań i dołączone zdjęcia.
  2. 02

    Karta przyjęcia

    W tle powstaje PDF: dane klienta zamrożone z tego dnia, opis usterki, zadania i zdjęcia wklejone w środek. Do wydruku i podpisu, zanim ktokolwiek zacznie pamiętać inaczej.

    Cała wygenerowana karta przyjęcia: dane klienta zamrożone na dzień przyjęcia, numer i daty zlecenia, opis usterki oraz lista zadań.
  3. 03

    Części i godziny

    Wszystko dopisujesz w trakcie roboty: część z ceną zakupu i sprzedaży, godzina ze swoim rodzajem — praca, dojazd, zakupy, wycena, inne. Status przestawiasz dwoma kliknięciami wprost z listy.

    Trzy okna tego samego zlecenia jedno na drugim: pełna lista części z ceną zakupu, narzutem i ceną sprzedaży, pełna lista czasu pracy z rodzajem i stawką oraz lista zadań z dopiętymi do nich częściami i godzinami.
  4. 04

    Ile zostaje

    Materiały, czas pracy i suma stoją na górze zlecenia obok kwoty dla klienta — przez cały czas, nie tydzień po fakturze. Cenę ustalasz, wiedząc, ile z niej zostaje.

    Materiały plus czas pracy równa się razem: trzy kafelki, każdy z marżą i z kwotą netto, VAT i brutto dla klienta — 162,00 zł na częściach i 532,50 zł na godzinach dają 694,50 zł, które zostaje ze zlecenia.
  5. 05

    Wersja robocza faktury

    Sprzęt gotowy — faktura składa się z tego, co już zapisałeś: części osobno, godziny scalone w pozycje usługowe. Sprawdzasz VAT, płatność i daty; przycisku „dodaj pozycję” po prostu nie ma.

    Cała faktura z plakietką „Wersja robocza”: numer, data wystawienia i sprzedaży, dane obu stron, metoda i termin płatności oraz pozycje złożone ze zlecenia — trzy części osobno i godziny scalone w „Usługa - Praca” i „Usługa - Zakupy”, razem 1 236,77 zł brutto.
  6. 06

    Wystawienie i KSeF

    Jedno kliknięcie: numer z Twojego schematu, zamrożone dane obu stron, XML w schemacie FA(3), szyfrowana sesja. Wracają numer KSeF, UPO i kod QR — przy fakturze i na jej PDF-ie. Zlecenie samo przechodzi na „Oczekuje na odbiór”.

    Trzy okna tej samej faktury jedno na drugim: lista faktur zlecenia z plakietkami „Finalna” i „KSeF: zaakceptowano”, faktura w PDF-ie z numerem KSeF i kodem QR do weryfikacji oraz szczegóły KSeF z numerem, czasem przyjęcia, kodem QR i pobraniem UPO.
  7. 07

    Zapłata i odbiór

    Fakturę oznaczasz jako zapłaconą jednym kliknięciem, z datą, którą później poprawisz albo cofniesz — a oznaczyć da się tylko dokument przyjęty przez KSeF, więc kolumna nie zacznie kłamać. Klient odbiera sprzęt, zlecenie przechodzi na „Odebrane” i zamyka się razem z papierami: kartą przyjęcia, fakturą i UPO. Wszystko zostaje w historii klienta.

    Lista zleceń z otwartym menu zmiany statusu: zlecenie „Oczekuje na odbiór” przestawiane na „Odebrane”. Lista faktur tego samego zlecenia nachodząca na róg listy zleceń: faktura finalna przyjęta przez KSeF, z datą wystawienia i datą opłacenia do poprawienia.
Kreator pierwszych kroków prowadzący przez dane firmy, numerację faktur i certyfikaty KSeF.

Pierwsze kroki

Raz się ustawia, potem już tylko robota

Przy pierwszym logowaniu otwiera się kreator i przeprowadza Cię przez trzy rzeczy, od których zależy fakturowanie. Możesz go pominąć i dokończyć później w Ustawieniach — nic nie jest wymuszane na starcie.

1
Dane firmy. Nazwa, adres, NIP, konto bankowe i to, czy jesteś płatnikiem VAT. To trafia na każdą fakturę jako dane sprzedawcy.
2
Numeracja faktur. Wybierasz prefiks i jeden z pięciu schematów; przykład na żywo pokazuje, jak będzie wyglądał następny numer.
3
Certyfikat KSeF. Wgrywasz certyfikat z kluczem i klikasz Testuj połączenie — aplikacja loguje się naprawdę do KSeF Twoim NIP-em. Lepiej sprawdzić to w spokojny wtorek niż przy kliencie stojącym przy ladzie.

Cennik

Cennik jest w przygotowaniu

Wciąż ustalamy plany. Jeśli chcesz korzystać z belna.app już teraz, napisz — dogadamy się bezpośrednio, a Ty wejdziesz w to na warunkach pierwszych warsztatów.

Najczęstsze pytania

Sprawdź to na swoich zleceniach

Napisz, co naprawiasz i jak dziś wystawiasz faktury. Założymy Ci konto i przejdziemy z Tobą przez certyfikat KSeF — to jedyny fragment, który wymaga chwili uwagi.